Przepraszam. Przepraszam za to, że ranię, odchodzę, jestem, żyję. Każdy człowiek ma/miał moment w swoim życiu, gdy nie radzi sobie z zyciem. Bywa tak, że problemy się mnożą, jest ich coraz więcej. Nie potrafimy sobie z tym poradzić, chcemy być sami, zamknąć się w czterech ścianach i spędzić tak resztę życia. Nikt nie jest w stane nam pomóc.Płacz już w zupełnośc nam nie pomaga . Czujemy pustkę.Wszystko traci sens. Nie mamy siły normalnie funkcjonować . Rozmowy nie pomagają, zamykamy się coraz bardziej w sobie. Boimy się próbować nowych rzeczy, boimy że ktoś nas zrani, że stracimy wszystko co nam pozostaje. Nie potrafimy skupiać się na rzeczach , które są dla nas ważne. Na nauce, przyjaciołach, szkole . Z czasem też tracimy kontakt z rodzicami, kontakt z .. wszystkim. Wpadamy w monotonnośc, która prowadzi nas do myśli. Myśli samobójczych
Inni użytkownicy: czerwonagwiazda1991wypadek8kd87eweorsmaciej11301992brooklyn10laura12122dziubdziakolinatorexahmedi
Inni zdjęcia: Jeszcze maskowo. ezekh114478 mzmzmzNie poddam się ! dawsteMoon photographymagicNa serio kurdupelpunk1477Świętochłowice-skałka paulsa34Tyle słońce w Centrum miasta bluebird11Praga to Praga. :-) ezekh114Wiosna 2025r. rafal1589... maxima24