- jest inaczej!
- lepiej?
- ....
Maj, 00:30, myślami już jestem daleko, daleko.
już słyszę szum morza; górskich strumieni.
widzę jasne promienie zachodów nad morzem; wschodów w górach.
smakuję słony zapach bryzy; rześki halnego.
doznaje wspaniałości lata....
Cholera, nic z tego!
Maj, 00:30
słyszę szum pracującego komputera nad nieodrobionym polskim.
widzę jasne, czyste kartki zeszytu z matematyki który muszę uzupełnić.
smakuję słodkogorzką kawę nad opisem litosfery.
doznaję wspaniałości jaką daje bycie nastolatką...
Kurwa, zapomnij!
Bo to ciągle Maj!
i stały punkt programu czyli: nic mi się nie chce.! xD
i mimo wszystko jakieś silne wewnątrz uczucie sprawia,
że ten uśmiech się pojawia.!