P r z y j a ź ń n i e s i e z e s o b ą w i ę c e j p r o b l e m ó w , n i ż t a k a m i ł o ś ć .
Tyle, że te problemy nie są miedzy Wami (bo nawet jeżeli takowe się pojawią, to wiesz, że prędzej czy później się pogodzicie/ znajdziecie kompromis). Są to problemy i n d i w i d u a l n e, które przez bliski kontkat są Wasze wspólne. Twoja przyjaciółka jest dla Ciebie jak siostra, bratnia dusza, choć formalnie zupełnie obca. Znasz każdą minutę jej życia. Dogadujecie się bez słów. Z nią nawet fajnie jest posiedzieć w ciszy i zastanowić się nad sensem tego i owego. Dzięki niej potrafisz się uśmiechać, nawet jeżeli nie masz na to najmniejszej ochoty. Jest zawsze przy Tobie, mimo, że nie mieszkacie razem. Zawsze jest kiedy jej potrzebujesz, na każde zawołanie. Nigdy nie oleje. Nie wyobrażasz sobie dnia bez zamienionego z nią słowa. Każdy dzień jest przepełniony uśmiechem z jej i z Twojej strony. Przyszłość należy do Was, nie do Was z osobna. Nie musisz się dla niej stroić, czy do niej upodabniać. Akceptuje Ciebie taką jaka jesteś. Nigdy nie powie złego słowa na Ciebie, a jeśli powie, to pod wpływem emocji i obie wiecie, że tak nie myśli (inni mogą myśleć co chcą). Traktujecie siebie jak księża w konfesjonale, zawsze możecie się wygadać i oczekiwać tajemnicy 'zawodowej'. Oprócz tego Wasz czas jest zawsze spędzony dobrze, dajecie sobie radość. Uzupełniacie się wzajemnie. Jest perfekcyjna. Nawet jeżeli nie odpowiada Ci jej pare cech czy zachowań, akceptujesz to i ona tak samo, bo nie wyobrażacie sobie już życia bez siebie. Każdy problem rodzinny i uczuciowy jest analizowany przez każdą z osobna. Mimo sporów potraficie sobie nadal ufać. Chcesz aby była szczęśliwa i ona chcę tego samego dla siebie, dlatego jest przy Tobie.
Przyjaciółka, niewiele trzeba aby dzień stał się bardziej kolorowy. I co, że pisałam tą notkę na komórce i moknęłam na deszczu, o nich mogę zawsze i wszędzie. Bo są moimi siostrami i będą, zawsze. A jeśli nasze drogi kiedyś będą musiały się rozdzielić, nigdy o nich nie zapomnę, bo o takich wspaniałych ludziach się nie zapomina.
Dedykacja dla dwóch diabłów
M&V i love you so
Przydałoby się jakieś Wasze zdjęcie, ale niestety nie mam, w czwartek focimy <3