W zasadzie to jest najaktualniejsze zdjęcie mnie, z dzisiaj.
Faceci to dupki. Otaczają mnie dupki. jak to jest, że potrzebuję tyle czasu aby w końcu to zauważyć i dać się przekonać, że tak, że nie ma w nich tego czegoś pozytywnego, czego przez lata próbowałam się doszukać, bo przecież [wtedy] nie było do przyjęcia to, że właśnie ci, których tyle znam, ci, z którymi spędzałam wiele czasu, jednak nie byli tacy dobrzy jak zawsze chciałam ich widzieć. No tak. Każdy widzi to, co chce. Ale już przestało mnie to ruszać, ta dysproporcja w obojętności. Cóż. Być może niektóre rzeczy nigdy się nie zmienią... a tego bym nie chciała. Niech się zmieniają. Ja już jestem poza tym.
Tak. Chyba zaczęłam porządkować toksyczne relacje. Samo się zaczęło porządkować.
Bo tak już jest, że pewnego dnia budzisz się i nagle twój umysł jest spokojny. Nie rwie się, nie skiałczy, nie przejmuje. Tak jakby podświadomie sam sobie wszystko przetrawił. Podświadomie, bo przecież kiedy świadomie próbowałaś to ogarnąć, ułożyć, postanowić, to zbierało ci się na desperacki płacz i niemoc. Więc nie mów, że to było świadome.
Pewnego dnia budzisz się i potrafisz normalnie, wręcz bezuczuciowo, tak zwyczajnie - po koleżeńsku rozmawiać z nim, a przecież zawsze było tyle emocji, tyle wszystkiego. I nagle nic. Pewnego dnia budzisz się i widzisz, że... a przecież pewne rzeczy niby wiedziałaś od dawna.
Tak. Spocona. Opalona. Zmierzwione włosy. Brudna bluzka.
Użytkownik watercress
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.
Inni użytkownicy: elo32jinxiemarlonbrandon1czerwonagwiazda1991wypadek8kd87eweorsmaciej11301992brooklyn10laura12122
Inni zdjęcia: O świcie slaw300:) dorcia2700*** ostatniepowitanieCRESCENT MOON VIBES xavekittyx*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie