No siema. Znowu nic nie dodawałam. Codziennie ' oo dodam coś ' codziennie ' ooo nie mam zdjeć '. Ale na szczęście jakieś tam mam, znalezione :) Nic się przede mną nie ukryje. Ogólnie to choroba idzie w coraz lepszym kierunku. Naprawdę polecam. Pewnie to przez czwartek. No właśnie, czwartek, super dzień bo Dni Europejskie :) Nasza Hiszpania miała małe wpadki ale co z tego, całościowo wypadło naprawde ekstra. Cud, że sie nie pomyliłam i zatańczyłam flamenco jak trzeba. Chociaż było cięzko. Koniec końców zmęczeni ale zadowoleni wytrwaliśmy. Teraz mam wolne. Nie poszłam na adoracje i spotkanie bo czuje sie strasznie. Ale myśle że mi to wybaczą :) Teraz wystarczy cieplutki kocyk...herbatka, ktoś do przytulenia ( ze specjalnym uwzględnieniem dla jednej osoby ta prośba ) i chyba dam sobie radę. No ok, zaczynam pisanie opowiadania! Gwiazdka daleko ale myślę, że z moimi nowymi obowiązkami muszę zacząć już dzić. Trzymajcie się, ktokolwiek to czyta :*
Jej dotyk, nawet przez tkaninę rękawiczek, sprawił, że w Willu zapłonął biały płomień.
Zastanawiał się kiedyś, dlaczego miłość zawsze jest wyrażana słowami związanymi z ogniem.
Teraz odpowiedzi udzielił mu pożar w jego własnych żyłach