"A tam, buzie masz taką sympatyczną i sie spóźniasz,
urocze to jest nawet" wiedziałam że kiedyś ktoś to w końcu doceni
Widze, że co niektórym spodobało się zdjęcie wygrzebane przez dziewczyny, które pojawiło się w jakże sensownym poprzednim wpisie. W zamian pojawia się tu ich foto ze świecącymi oczami. Dodam jeszcze, że następnym razem jak robicie nocke u mnie to rano sprzątacie! bo później żyje trzy dni w brudzie aż ktoś to w końcu ogarnie. Poza tym od 1 czerwca codziennie robie sobie dzień dziecka. Jeździłam na rolkach, jadłam wodne lody, byłam na huśtawkach i karuzeli. Nie ominął mnie też koncert Bednarka na który zabrała mnie Aga pewnie dlatego że Iza chciała zobaczyć czy to prawda że skacze pod sceną na jego koncertach. W międzyczasie było też kino a dzisiaj nawet milionowy raz obejrzałam Lilo i Stich. Ale to nie moja wina... to przez pogode.