Z Ziomkami na lodowisku ^^
Szczęśliwy Ziomuś i nawet to, że leje na dworze mi nie przeszkadza, bo wszystko jest wesooooołe i zaciesz zdaje się mnie nie opuszczać już na dobre ;D Byle to się nigdy nie kończyło, byle było tak jak teraz kiedy wszystko wręcz się śmieje do mnie i nawet zakupy w Lidlu stają się niezwykle ciekawe choć rozpraszające ;)
No i koncert Jamala, genialnie chociaż krótko, następny w kolejce Muse i Tercet Egzotyczny. Takie małe roszczenie ;DDD
Ziomuś