Hej :) przedstawiam wam dzisiejsze zakupy - nie ogarniam tego, że kosmetyki kończą się zawsze wszystkie na raz :)
Rosmann:
- lactacyd emulsja do higieny intymnej 11.99
- Isana peeling pod prysznic sól z morza martwego 5,48
- peelingi drobnoziarniste do twarzy po 1,99 każdy
Jasmin:
- Syberyjski szampon przeciw wypadaniu włosów 9,99
- Bourjois płyn micelarny 9,99
- Barwa mydło siarkowe (do mycia gąbki i pędzli) 7,99
Dopiero teraz ogarnęłam że szampon jest z sls :/ mam nadzieję że nie podrażni mi zbytnio skalpu :)
Wszystkie produkty oprócz emulsji do higieny intymnej mam po raz pierwszy. Miałyście coś z tego? Jak się u was sprawdziły?