Przyszedłeś, Październiku, z całym swym bagażem.
Piękny jak zawsze.
Przyniosłeś, jak co roku, bukiet ulubionych wspomnień.
Włożyłeś mi w zimne dłonie.
Nigdy nie zapominasz.
Kocham ich kolory i słodki zapach, od którego kręci mi się w głowie.
Wzruszenie odbiera mi mowę.
Jesteś zawsze taki sam. Tylko ja się starzeję.
Lecz lustro Twoich oczu jest dla mnie łaskawe.
Otwierasz drzwi w najcieplejszym kącie mojej duszy
za które nie zaglądam sama i na co dzień.
Tam nic się nie zmieniło.
Inni użytkownicy: ala539akowalczykxmajozazuzdorkarolinha922locze12345suzim7mamagermanygoajcpablito21322132
Inni zdjęcia: Obciążenie drzew paulsa34:) dorcia2700Był sobie raz bezprawia czas bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24zima ciąg dalszy kogabe