Jest koniec października, a ja nadal myślami jestem gdzieś we siepniu/wrześniu. Nie mogę się zmusić do tego, żeby cokolwiek zacząć robić.
Na miniony czwartek czekałam dobre 1.5 miesiąca i wszystko zawarli w 45 minurach, śmiesznie. Nie było aż tak źle! ;) Jest szał jeszcze, za dwa tygodnie nikt nie będzie pamiętał.
http://ask.fm/Sylwialangowska szalona ja, założyłam aska.
P.S łapcie geeeeeeenialny utwór. Łamie wszystkie stereotypy dubstepu (remont, wiertarka)-
http://www.youtube.com/watch?v=JW1upVy16i0
P.S 2 Odliczam dni do 1 listopada.