Masa jest :)
Zaczynamy coś pracować w końcuuu
Ostatnie treningi Newka super, ja gorzej latam w tym siodle jak paralityk...
Poskakaliśmy trochę ostatnio, double na szerokość i trochę wysokośći
Pomimo tego, że się spasła to energia ją tak nie rozpiera jak kiedyś. Chyba się już zestarzała :) albo to skutek rui .
W niedzielę jodymy do GW na zawody.
Tyle stresu dla Newki, i tyle przez to mojego, jedziemy po porostu spróbować, nie zwyciężać. Wiem, że na zwycięstwo nie jest jeszcze gotowa :)
A w sobotę targi w Gliśnie, coś kupimy na końskim
Jutro odbieram w końcu prawkooo