photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 23 PAŹDZIERNIKA 2013

Pierdolę szczyt, on jest dla próżnych, spadniesz na ryj, ja cały czas będę dla ludzi.


 

 

Toczy się życie obok nas, jesteśmy tylko pionkami zdaje nam się - ze władamy losem, a to los włada nami!


 

 

Trzymam cię mocno za rękę idąc przez tłum nieznajomych, nie możesz się mi zgubić, nie ma mowy!


 

 

Radzili jej rzuć to w pizdu, mówiła nie umiem.


 

 

Nie ma recepty na sukces naszych czasów nie otworzysz drzwi, dopóki nie otworzysz zasuw.


 

 

Pajęczyna codzienności nas zbyt mocno trzyma, wszyscy chcą czegoś od Ciebie, ale nikt nie pyta: jak się czujesz?


 

 

Te kilka słów, które możesz wpuścić pod skórę, czasem ważą tyle, że mogę tego nie unieść to musi być lepsze niż jutro i pojutrze, Chcę je tylko usłyszeć, a potem mogę umrzeć.


 

 

Dróg jest sporo, lecz najlepsi wybierają te, których słabi się boją.


 

 

Rozmawiamy ze sobą coraz mniej, siebie chciwi, jakby ktoś pomiędzy nami porozstawiał szyby...


 

 

Stań na szczycie góry, zobacz jak mały jest świat. Dotknij dłonią chmury i powiedz, że dosyć strat.


 

 

Honor każe stać i walczyć, reszta głośno krzyczy "pieprz się!"


 

 

Bo świat bredzi w kółko i już dawno nas wyprzedził, planując nam ciężkie jutro.


 

 

Chcę usłyszeć głos, nie słyszę go, choć jesteś blisko powiedz do mnie, a potem mogę zniknąć!


 

 

I chyba strach przed porażką zrobił ze mnie mężczyznę dziwne, ale to chyba ten strach daje mi siłę.


 

 

Jestem w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie i naprawdę wiem, że nie jestem tu przypadkiem.


 

 

Łatwo wjebać się w ten syf, trudno przerwać, to uzależnia. Kątem oka widzę szczyt, nie ruszam się z miejsca, jestem tam gdzie miałem być, tym kim miałem przetrwać!


 

 

Ja też sny gonię i chuj wie w jaką stronę.


 

 

Wolę upadać i wstawać, ale z podniesioną głową


 

 

Twoje bla bla bla, gówno mnie obchodzi.


 

 

Szczęście, nie zamykaj dzisiaj, proszę drzwi, bo późno będę.


 

 

Porzuć wszelki mury realne i granice które mamy, pieprzyć lęk wysokości trzeba żyć!


 

 

Los raz rozdaje karty nie ma szans na nową talie .


 

 

Światła zlewają się w linię, kiedy moją drogą frunę a na plecach niosę rzeczy, których ponoć nie da się już unieść...


 

 

Nie mogę więcej chcieć, dalej biec, żeby zniknąć. Za nami cały ten syf, oślepia nas przyszłość jestem blisko, zbyt blisko by cofnąć się, zrobić krok wstecz i zostać.


 

 

Nie możesz czasem więcej mieć niż tylko chcieć bardziej.


 

 

Dostałem skrzydeł by polecieć wyżej a niebo spuściło mi wpierdol!


 

 

Mam w garści więcej niż kiedykolwiek mógłbym chcieć - popatrz. Mówili mi weź spierdalaj - dziś mówią "bierz i leć, chłopak".


 

 

Przypadek? Nie sądzę, świat jest dla mnie. Nie na własność, bo nie jestem zachłanny, ale co jest moje biorę i sram na straty!

Komentarze

~porozmawiajmyy <3
24/10/2013 20:17:15
likearizona jak zawsze mistrzowsko :)
24/10/2013 16:15:40
dominika1998g *__*
24/10/2013 15:12:16

Informacje o rapowaxdama


Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24

bg

txt