photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 4 CZERWCA 2013

# 52

Znowu stoję sam, pośród czterech ścian jak palec i patrzę się w siną dal, tak jakbym chciał tam coś znaleźć.


 

Pierdolą coś o lojalności skurwysyny, nawet nie chce mi się im pluć w oczy, bo szkoda mi śliny.


 

Pale przeszłość kiepską, dzisiaj jesteś ze mną. Ta droga jest tą jedną właściwą i chociaż na nas patrzą krzywo, weź to pierdol, popatrz gdzie oni sami idą!


 

Goniąc za codziennością, forsą, obranym celem nie liczę już nawet dni i nie liczę na Ciebie.


 

Każdy czasem upada, trzeba wstać dalej iść, ten świat jest nasz, ten dzień to dziś.


 

To są te pewne rzeczy za które oddałbym życie.


 

Na nowo musimy iść po drodzę tracąc sumienie i resztę zostałych sił, których było niewiele. 


 

Nie rzucaj kośćmi, bo los nie gra czysto da Ci zabłysnąć, byś mógł upaść nisko.


 

Świat pełen nienawiści, fałszywości, zdrady gdzie jeden kopie dół pod drugim dla samej zasady. Człowiek sam ze sobą już nie daje sobie rady, to wszystko prowadzi tylko do samozagłady.


 

Wierzę, że przyjdzie dla nas lepszy czas, ale dziś stoję tutaj i krzyczę - pieprzyć świat!


 

Układ był jeden, bo skoro gram wszystko z siebie to po czasie musi to wrócić inaczej, pojebie mnie. 


 

Nie ma co tracić sił, nie wiesz co będzie jutro, mocno żyj.


 

Jak mam nie mieć w dupie Ciebie i świata, wybacz skoro nie ma Cię przy mnie a kiedyś byłaś. 


 

Żyję tu własną prawdą inną niż tamta, wolę odejść z honorem niż utonąć w ich kłamstwach...


 

Miłość to światło które pali albo bierze na dno.


 

Wdech mnie wykańcza dłońmi dotykam nieba ich świat nic mi nie dał nic mi nie może mi zabrać.


 

Jeśli nie masz wyboru pozostaje Ci przetrwać, jeśli masz przejebane, to zęby zaciśnij, nie płacz. Nie masz wyboru musisz przeżyć z nadzieją  na poprawę swego losu to Twoje życiowe dzieło.


 

Gdy będę chciał coś obiecać to mnie pieprznij w twarz, to mniejszy ból niż oglądać jej policzki we łzach.


 

Kieliszki w górę nie piję za błędy gdybym to robił, nie wypuszczałbym kieliszka z ręki.


 

To miał być ostatni kielon, a było jeszcze ich kilka, nazajutrz łeb kwadratowy, klinujesz ból sącząc drinka. Wstajesz z wyra na raty, odczuwasz straty w kieszeniach, czwarty dzień przegięcia pały, mówiłeś że to pozmieniasz...


 

Nic nie przychodzi łatwo, ale kiedy w tunelu wreszcie zapłonie światło to wiesz, że warto...

Komentarze

donthurtpeople ;)
08/09/2013 11:49:34
~aha MOŻE JAKAŚ NOWA NOTKA? -.-
25/08/2013 9:50:10
~aha może coś nowego? w końcu..
17/08/2013 11:10:48
likearizona boskie
08/06/2013 19:32:45

Informacje o rapowaxdama


Inni zdjęcia: Jeszcze maskowo. ezekh114478 mzmzmzNie poddam się ! dawsteMoon photographymagicNa serio kurdupelpunk1477Świętochłowice-skałka paulsa34Tyle słońce w Centrum miasta bluebird11Praga to Praga. :-) ezekh114Wiosna 2025r. rafal1589... maxima24