Nakręcał swój świat tak by przypominał wir ciągły ruch, coś cyklicznego, bez początku i końca.. Miał wyznaczone zadania, których realizacja była tak prosta, że czasem nie ogarniał banału zdarzeń. Fascynowało go to co trudne i nieosiągalne. I chyba właśnie dlatego zajął się rozgryzaniem ludzkiej osobowości. Ogarnął tysiące schematów zachowań, rozgryzał, siedział z długopisem przy wciąż pustej kartce papieru i analizował. Pomyśl! Jeden dzień, jeden miesiąc, jeden rok - siedział, myślał, nic nie pisał, wszystko pamiętał, układał wzorce - dziś tzw. stereotypy.
[...]
Wyszedł raz z domu i co myślisz ? Nie ogarnął ?
Szedł, obserwował, znów analizował ?
Miał pustkę w głowie, odosobniony żył we własnym świecie raz, dwa, trzy! Uspokojenia ideę przerwała kobieta, piękna, idealna? Spytała, poprowadziła rozmowę, nie pasowała do schematu!!
[...]
Przeżył szok, milion myśli na minutę, starał się, męczył się, chciał, próbował, pragnął, czuł, ten jeden raz - żył! Znalazł - ten jeden niepasujący element - kobieta!
ONA- przerwała jego życiową cykliczność!
ONA - rozwaliła poukładaną szarą rzeczywistość!
Miś Piernik:*