fot. by Anna G.
sesja niebawem ;))
* * *
Maj Music udane.!
7 maj - sesja, beer, sesja, pogo, krzyk, sesja z Sid'ami, derby na grzebiecie Marcina, odwiedziny Smakosza i SUZI ;) Dworzec? Całkiem przytulny.
8 maj - 'Owoce lasu' i czerwony język, gwoździe w nodze - dzięki Sid2 ;], kolejne derby ;), wspinaczka na telebim.. spotkanie....
9 maj - 'Doktor Piotr' x2 ;D "mobilki, ma ktoś może korkociąg?", beer, beer, pogo, beer, pogo, krzyk, beer. 'Opalanko na zielonej trawce' x] , sesja, gonitwa za balonem - bo musiał przegryźć mi tę wstążkę, głupi!.;|, pogryziony telefon:| wrr_ ech. Powrót genialny. Wszyscy tacy sami, na wpół poskładani. Ale dojechaliśmy.
Posiadów pod domem Stalina - przegięcie!! Kradzieje butów! Wrr_ Odwdzięczyłam się ;D ha_
Co tu dużo pisać. Pogubione buty, koraliki, pieszczoch, zjebany telefon. Połamana i obolała.
Ja tańczę! A niebo.. Niebo gra..
Ja śpiewam! Prze-niebieski czas..
* * *
Ostatnimi czasy chyba za dobrze mi się wiodło. W końcu musiało się coś zjebać. Szkoda, że w takich okolicznościach.. Szkoda, że tak..
TO spotkanie wywarło na mnie duże wrażenie. Może tego potrzebowałam.. Może dobrze się stało.. Buziak - przywołał wspomnienia. Aż milej się zrobiło.. ;] Chwile później doszła jednak świadomość, że to właściwie nie musi nic znaczyć...
Kolejnego dnia.. Sam wiesz.. Krzywo. Szkoda, że tak to odebrałeś..
I znowu w punkcie wyjścia..
W sumie nie..
Nie wiem..
Już nic..
* * *
Czy uciekam? Nie. To tylko izolacja.
Gdynia udana. Dzięki Pi ;)
* * *
No to się izoluję.
:x