Duśka.
Przeglądam czwartkowe zdjęcia poraz setny i za każdym razem uśmiecham się do siebie. Może dlatego, że widzimy się raz na milion? Ale gdy już mamy taką okazję, godziny wykraczjąa poza granice normalności. Uwielbiam te dni. Lubię w tych dniach wszystko, niezniszczalne Audi 80, kaczki, górki, pagórki, "czy możemy tu wjeżdżać? czy my możemy? my wszystko możemy", mrówki all day all night, burze nad jeziorem i deszcz, który pozwala nam dokończyć zdjęcia, tańczońcą rodzinkę i piasek i wodę, i "chodź staniemy gdzieś i porobimy sweet focie".
To są dni jedyne na milion, kiedy odcinamy się od rzeczy, którymi byliśmy do tej pory. Liczy się tu i teraz. Nic więcej.
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24