to przykre , że przyjaciele są a zaraz ich nie ma .. niektórzy odeszli .
mam przyjaciela , który odszedł z MOJEJ WINY . owszem przyznaję się do tego bo co mam innego zrobić . żałuję tego jak tylko mogę . przepraszałam , prosiłam , błagałam . i co z tego ? powiedział nie . najlepsze jest to . że odbił do laski , której nie cierpiał i , któej nienawidzę . mam ochotę ją rozkurwić . -,- no ale cóż ... wszyscy mi mówią , że i tak się ze mną pogodzi .. że ze szmaciskiem zadaje się bo chce zrobić mi na złość , ale sama nie wiem .
co jeśli zależy mi na nim bardziej niż powinno ? nie móię , że tak jest .. ale co jeśli ? ;D
może nie będę już chciała się z nim gdzić ? może to on powinien się teraz postarać ? sama nie wiem , ale mam już tego wszystkiego dość ...
po raz kolejny zadaję pytanie . PO CO TO WSZYSTKO ?
" czas pokazał kto przyjaciel , a kto kurwa . "
Inni użytkownicy: wypadek8kd87eweorsmaciej11301992brooklyn10laura12122dziubdziakolinatorexahmedivilnes1
Inni zdjęcia: Praga to Praga. :-) ezekh114Wiosna 2025r. rafal1589... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24Zółte kwiaty felgebelCzerwone kwiaty felgebelKwiaty felgebelFioletowe kwiaty felgebel