- Skaczesz.
- No chyba Cię coś.
Dzisiejsza jazda na Kropce. Odstąpiłam kuzynce Dragona, niech się uczy :< A ja się pomęczyłam i nie żałuję, przynajmniej od czasu do czasu jeden porządny kop w dupę nie zaszkodzi, najwyżej pomoże.
Kropka to trudny koń, choć dla początkujących, którzy jeżdżą na ogonie w kółku jest okej. Skoki - albo stopki albo wyłamania mimo krótkich wodzy, łydek i dosiadu. Zresztą to są uroki koni rekreacyjnych. Przejścia do kłusa, galopu - dżizys..
Chcę mieć konia.