W końcu weekend. Dzisiaj odpoczywam, a jutro biore się za nauke. Dokładniej to jak zwykle wypisze sobie na odzielną kartke co mam się nauczyć. Tak jakoś jest mi się prościej uczyć. Mam dużo czasu, bo dopiero w piątek będe szła do szkoły, ale wole się nauczyć teraz i później tylko powtrzyć. Akurat w piątek mam sprawdzian z historii i kartkówke z angielskiego. Tak naprawde kartkówke mam w środe, ale z tego względu, że mnie nie będzie to napisze w piątek. Nie będzie mnie w szkole, ponieważ w poniedziałek jade do Kłocka, we wtorek na konsultacje do Polanicy, w środe wracam do domu, w czwartek do lekarza. Już zaczynam się przejmować i myśle tylko o tym czy wszystko się uda, czy wszystko okey itp, więc jakby coś to przepraszam za jakieś błędy i nie logiczne zdania w wpisie. Poprostu nie moge się na niczym skupić. Mam w głowie mętlik. Musze się ogarnąć. Ide na spacer z psem. Za jakieś pół godziny przyjeżdża rodzina z dziećmi (9 i 10 lat). Pewnie z dzieciakami będziemy oglądać filmy, a moja mama razem z resztą rodziny będą siedzieć i gadać o swoich przeżyciach z ostatniego czasu. Jutro ide zanieść zeszyty koleżance, bo jej nie było i tak jak wspominałam na początku będe się uczyć.
Tak więc kończąc ten tyćke bezsensowny wpis chciałam, wam bardzo podziękować za komentarze, klikanie w "fajne" i wszystkie miłe słowa!
Dziękuje i pozdrawiam. Miłego wieczorku :* W końcu weekend. Dzisiaj odpoczywam, a jutro biore się za nauke. Dokładniej to jak zwykle wypisze sobie na odzielną kartke co mam się nauczyć. Tak jakoś jest mi się prościej uczyć. Mam dużo czasu, bo dopiero w piątek będe szła do szkoły, ale wole się nauczyć teraz i później tylko powtrzyć. Akurat w piątek mam sprawdzian z historii i kartkówke z angielskiego. Tak naprawde kartkówke mam w środe, ale z tego względu, że mnie nie będzie to napisze w piątek. Nie będzie mnie w szkole, ponieważ w poniedziałek jade do Kłocka, we wtorek na konsultacje do Polanicy, w środe wracam do domu, w czwartek do lekarza. Już zaczynam się przejmować i myśle tylko o tym czy wszystko się uda, czy wszystko okey itp, więc jakby coś to przepraszam za jakieś błędy i nie logiczne zdania w wpisie. Poprostu nie moge się na niczym skupić. Mam w głowie mętlik. Musze się ogarnąć. Ide na spacer z psem. Za jakieś pół godziny przyjeżdża rodzina z dziećmi (9 i 10 lat). Pewnie z dzieciakami będziemy oglądać filmy, a moja mama razem z resztą rodziny będą siedzieć i gadać o swoich przeżyciach z ostatniego czasu. Jutro ide zanieść zeszyty koleżance, bo jej nie było i tak jak wspominałam na początku będe się uczyć.
Tak więc kończąc ten tyćke bezsensowny wpis chciałam, wam bardzo podziękować za komentarze, klikanie w "fajne" i wszystkie miłe słowa!
Dziękuje i pozdrawiam. Miłego wieczorku :*