Obłęd? Furia? czy wszechogarniająca pustka? to już nie jest pustka.. to nadmiar, przerost. przerost formy nad treścią. mało mnie we mnie, choć tak dużo wokół.. to stwierdzenie jakże hiperboliczne, paradoksalne a zarazem prawdziwe. gdzie podziały się wszystkie przyjęte konwencje, wartości, normy? gdzie moja idea.. gdzie zgubiłam formę? wszystko jest takie sprzeczne. gubię się. chcę odpocząć, uciec. nie chce tu dłuzej być. czuję że osiągnęłam dno, ale jeśli zdaje sobie z niego sprawę, to jest jeszcze szansa, żeby zacząć wszystko od nowa? w końcu, nigdy nie jest za późno..
"Mówiłem sobie wiele razy "zmień coś" i zmieniałem,
Byłem daleko stąd. Wyszło na to, że to nietrwałe,
Stoję dokładnie tu, gdzie stałem parę lat wstecz
Lecz oczy, którymi patrzę zgubiły swój blask gdzieś"
Inni zdjęcia: Obciążenie drzew paulsa34:) dorcia2700Był sobie raz bezprawia czas bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24zima ciąg dalszy kogabe