Witajcie wszystkie kochane kruszynki. bardzo dawno mnie tu nie było, z niewiadomych przyczyn. chyba czuję się zbyt przytłoczona. zaczęła się szkoła, wiele obowiązków. ostatni rok technikum, co idzie za tym.. matura, egazamin zawodowy. odpadam. nie było mnie tu 1,5 miesiąca a zmieniło sie bardzo wiele. na początku, czułam że wszystko może zacząć się układać, że wyjdę z tego całego bagna, w końcu co może się nie udać gdy ma się u boku ukochaną osobę? hm, przepraszam, żadną ukochaną osobę, tylko kogoś kto się Tobą bawił, przyzwyczaił do siebie a potem bez słowa wyjaśnienia odszedł. a prawdą jest, że nie najgorzej mają Ci którzy odchodzą, lecz Ci którzy zostają. ja zawsze zostaję. zawsze ktoś ode mnie odchodzi, jestem tą gorszą, tą drugą. kurwa, czyli jednak mam uczucia. myślałam że tym razem jak będę dla kogoś dobra, otworzę się i będę prawdziwą mną, to ktoś mnie doceni. zazwyczaj bywam szorstka, ironiczna i przesiąknięta sarkazmem. nazywał mnie swoją bratnią duszą, a dziś co widzę? że z dziewczyną którą się zna tydzień jest w związku. doprawdy wyborne. czyli wracam do punktu wyjścia, do bycia suką.
poza tym w kwestii mojej diety.. phi. nie ma żadnej diety. tyję i tyję. patrzeć na siebie nie mogę. już nawet przestaje mi zależeć na tym jak wyglądam. gdzie się podziała motywacja? gdzie się podział sens życia? jestem na dnie albo i niżej.
https://www.youtube.com/watch?v=WZTyMbyl2WI
Inni zdjęcia: Obciążenie drzew paulsa34:) dorcia2700Był sobie raz bezprawia czas bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24zima ciąg dalszy kogabe