photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 15 STYCZNIA 2012

Bez imienni...

Była rozbita na sto, tysiąc.. nie na miliony kawałeczków. Nienawidziła spacerów po parku, powrotów do domu, lekcji w szkole, ludzi. Nie znosiła wszystkiego, przede wszystkim siebie. Miała dość życia. Wszystko ją męczyło i coraz bardziej dobijało. Pragnęła znów znaleźć kontakt z ludźmi, lecz nie potrafiła. Zawsze kiedy chciała z kimś porozmawiać, coś w środku ją blokowało nie potrafiła wymówić słowa. Bardzo często płakała. Nie umiała zaponawać nad swoimi myślami. Tak strasznie chciała wrócić do normalnego świata, rzeczywistości. Dla niej jednak było juz za późno. Zbyt długo budowała wokół siebie mur, przez który nikt nie był w stanie sie przebić. Chciała sobie przypomnieć dlaczego zaczęła to robić, ale nigdy jej się to nie udało. Włóczyła się bezsensownie po mieście, chciała choć na chwilę przestać myśleć, tak bardzo pragnęła nie myśleć o niczym. Padał deszcz, na ulicach nie było nikogo. Szła ze spuszczoną głową, próbowała liczyć kostki w chodniku i nagle wpadła na coś raczej na kogoś. Wysoki blondyn, niesamowite niebieskie oczy. Chciała przeprosić, ale nie mogła, nie potrafiła. Stali na przeciwko siebie patrząc sobie w oczy. Zapragnęła, żeby ją przytulił tak strasznie tego potrzebowała, po jej policzkach zaczęły płynąć łzy. Zauwarzył to i przybliżył sie do niej o krok, zawachał się, bo nie wiedział jak zareaguje, ale po mimo to przytulił ją. Wtedy rozpłakała się na maksa. Nie mówił niec tylko przytulał ja coraz mocniej, była mu za to wdzięczna, nie chciała z nim narazie rozmawiać, a on był cierpliwy i czekał, aż ona sama zacznie mówić. Po piętnastu minutach wyszeptała dziękuję powiedział tylko nie ma za co i znów czekał na jej krok. Kolejne piętnaście minut milczenia, ona znów wyszeptała dziękuję, tak bardzo tego potrzebowałam. Wtedy on zapytał czy już się uspokoiła. Podniosła głowę by spojrzeć mu w oczy, po raz pierwszy od dawna poczuła, że życie jednak nie jest beznadziejne. Zaczęła rozmowę, wyrzuciła z siebie wszystko, a on cierpliwie jej słuchał. Zrobiło jej się lekko, miała ochotę się śmiać, prawie zapomniała jakie to uczucie. Wybuchła głośnym szczerym śmiechem i rzuciała się chłopakowi w ramiona mówiąc "nawet nie masz pojęcia jak wiele dla mnie zrobiłeś, dziękuję to za mało" uśmiechnął się i odwzajemnił uścisk. Poprosił, żeby pozwoliła mu odprowadzić się do domu, zgodziła się. Zaprowadził ją pod same drzwi kiedy weszła, stał tam jeszcze kilka minut i odszedł. Rodzice widząc, że ich córka znów sie śmieje byli bardzo szczęśliwi, nie wiedzieli co się stało, ale cieszyli się razem z nią. Następnego dnia chłopak poszedł do niej żeby zapytać czy wszystko w porządku. Od tamtej pory odwiedza ją codziennie, ale jako jej chłopak. Razem są bardzo szczęśliwi. 

 

                                               Koniec!

Komentarze

opisowniaaa fbl z opisami , zapaszam. ;*
18/01/2012 20:08:12
opisxp dodaje ;**
18/01/2012 16:27:55
evingowaxd Fajnee ^^ ;D
17/01/2012 17:39:07
pierdolneciecytatem fajnie ;D
+wbij ;p
16/01/2012 15:44:43
Junior perfectadrienne wręcz zajebiste <3
15/01/2012 18:36:01
mojahistoriaxd ;*
15/01/2012 22:23:54
nieszczesliwiezaakochana Super masz te historię :) !
+ dodaje do znajomych
15/01/2012 22:01:47
mojahistoriaxd Dziękuję;*
15/01/2012 22:23:47
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika mojahistoriaxd.

Informacje o mojahistoriaxd


Inni zdjęcia: Głowna kwatera ZHP bluebird11jeż z Facebooka kerisPiękne kwiaty felgebelMnostwo zółtych kwiatów felgebelDalia felgebelZIMA. paulsa34geopark paulsa34... maxima24... maxima24... maxima24