photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 14 STYCZNIA 2012

Ola

Była zakochana w nim do granic mozliwośći, a jednak z dnia na dzien kochała go mocniej i mocniej. Nie wyobrażała sobie, że ich uczucie może kiedyś zgasnąć. Spotykali się codziennie, od trzech lat każdą chwilę spędzali razem i nigdy sie ze sobą nie nudzili. Poznali się na jakiejś imprezie, on zaproponował jej piwo, a ona odmówiła mówiąc, że nie będzie pić z kimś kogo nie zna i myślała, że on odpóści i pójdzie sobie. Lecz on uśmiechnął się i powiedział:

- posiedź ze mną pół godziny to nie będę już tak całkowicie obcy

- a jeśli nie mam ochoty na nowe znajomości?

- to tylko pół godziny, a ty i tak siedzisz sama więc nie zrobi to żadnej różnicy, więc jak? -popatrzył na nią swoimi niebieskimi oczami, zobaczyła w nich spokój, ciepło, radość i smutek. Nie wiedziała jak to opisać. 

- no dobra pół godziny i pójdziesz sobie-powiedziała, a on tak szczerze się uśmiechnął, zrobiło jej sie dziwnie ciepło w środku.

- a powiesz mi chociaż jak masz na imię?

- hmm powiem, ale dopiero za pół godziny o ile zaciekawi mnie ta rozmowa. Więc musisz sie postarać.- Minęła godzina a oni wciąż rozmawiali nawet nie zauważyli, że ten czas tak szybko mija. Mieli pełno wspólnych tematów. Nie milczeli ani chwili, ciągle mieli co opowiadać. 

- chyba sie zagadaliśmy, muszę już iść- powiedziała dziewczyna i wstała

- więc za słabo się starałem i nie dowiem sie jak masz na imię- powiedział chłopak i zrobił smutna minę

- przepraszam zapomniałam jestem Ola- uśmiechnęła się do niego

- a czy jest szansa, że jeszcze kidyś sie spotkamy?- zapytał

- za tydzień znów tu będę-powiedziała i nie czekając na odpowiedź wyszła. W domu czuła się dziwnie, wszystko ją cieszyło do wszystkich się śmiała. Była inna nie mogła doczekać się kolejnej imprezy. Cały tydziń była nie obecna wciąż o nim myślała aż doczekała się kolejnej soboty. Czekał na nią koło wejścia. Tak zaczęły się spotkania, smsy, długie rozmowy telefoniczne po nocach. Po trzech miesiącach byli parą.

 

Za każdym razem uśmiechała sie wspominając tą imprezę i dziękowała Bogu że go poznała.  A teraz przeklina  dzień tej imprezy, ponieważ w dniu trzeciej rocznicy tak po prostu ją zostawił. Nie przejmował sie jej płaczem, tygodniami depresji, przyszedł, powiedział że to koniec i poszedł. Zmienił nr, wyjechał, zniknął z jej życia, ale z serca nigdy go nie wyrzuciła.

Komentarze

kasiela112 świetne:)
14/01/2012 21:31:16
everdeen11 <3
14/01/2012 20:33:40
mojahistoriaxd ;*
14/01/2012 20:44:35
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika mojahistoriaxd.

Informacje o mojahistoriaxd


Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24