Siedziała na ławce i rozmawiała przez telefon, a w dłoni trzynmała papierosa. Podszedł do niej, zabrał jej papierosa i rozdeptał go. Ona nie przejęła się tym wyjęła następnego i chciała podpalić, ale tego też jej zabrał. Wkurzona zakończyła rozmowę telefoniczną i "warknęła":
-czego do cholery chcesz?
-tylko rozmowy
-a czemu niby miała bym z tobą rozmawiać? znamy sie w ogóle?
-gdybyś nie była taką zapatrzoną w siebie pustą lalką pamiętała byś, że kiedyś byłem dla Ciebie kimś więcej niż tylko śmieciem za jakiego masz mnie teraz.
-masz rację gdybyś nie był śmieciem pamiętałabym, ale widocznie nie było co zapamiętywać skoro zapomniałam
-gdyby twoje starania o znisczenie przeszłości nie były tak staranne nie była byś teraz tak bezuczuciowa, wiedziała byś kim jesteś, kim jestem ja. Gdzie jest ta Marta, którą byłaś kiedyś? Dlaczego zmieniłaś się... zmieniłaś się na gorsze. Po co Ci to wszystko? Masz jakąś satysfakcję z tego, że faceci widzą w tobie tylko dupe? Aprzy rozmowach patrzą Ci w oczy czy na cycki? a może w ogóle nie rozmawiacie tylko odrazu robicie to czego on chce?
-zamknij się! Nic o mnie nie wiesz! nie znasz mnie!
-Wiem o tobie więcej niż Ty sama. Wiem, że kiedyś byłaś kimś więcej niż "plastikową lalką". Miałaś uczucia, ciepłe serce zamiast tego głazu, którym jest teraz. Kiedyś nie liczył się wygląd, a teraz liczy się tylko on.
-ja zawsze byłam tak jaka jestem teraz, a tobie coś się pomyliło, więc zjeżdżaj z tąd i daj mi juz spokój i radze zajrzeć do psychiatry, bo z głową to raczej chyba nie najlepiej, może dać Ci numer? a zresztą nie obchodzi mnie gdzie pojdziesz tylko żebym nie musiała Cie dłużej oglądać. Żegnam!
-Marta do cholery jasnej nie rozumiesz, że ja wciąz Cię kocham! Nigdy o Tobie nie zapomniałem i cholernie mnie to boli. Nie mogę dłużej patrzeć jak niszczysz swoje życie. Minął już rok ja dłużej nie wytrzymam, był to najgorszy rok mojego życia, ale nie chcę żyć dłużej bez Ciebie nie potrafię! Tylko Ty możesz sprawić, żebym znowu mógł być szczęśliwy. Tylko po co ja to wszystko mówię? Przecież Ty nic nie rozumiesz nigdy juz nie zrozumiesz!
-Rozumię. Jezus co ja narobiłam. Przepraszam, przepraszam, że zniszczyłam ci życie. Nie zasłużyłeś na to wszystko. Masz racje jestem potworem nie mam uczuć. Nie zasługuję już na nic.- rozpłakała się i przytuliła się do niego.
Inni zdjęcia: geopark paulsa34... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24:) dorcia2700Piękne kwiaty felgebelKwiaty felgebel:/. szarooka9325