photoblog.pl
Załóż konto

Tak to jest już ze złamanym sercem

nigdy się nie zrasta, czas łagodzi rany zamiast leczyć

rano jest ból, z wnętrza krwawisz dzień w dzień

lecz niczym jest ten blamaż, prawda boli za życia na ziemi

 

Nie jestem nienormalny, tylko porzucony

przełęcze z łez zobaczysz gdy grzmią pośród dolin

demony które nosisz od chwil w których minął

kres drogi - z bólem wchodzi w nogi, ulgi znikąd.

 

Trzeba zawracać jeszcze raz w mrok, i to pieszo

wstyd i ulga gdzieś gnają

razem we mgle

z popękanym sercem które krwawi, jeszcze słone łzy

w Tobie samym rany głębsze dadzą mimo łez co

niby uszlachetniają

ale nie mnie

 

Wiem jedno : skorupa z czasem twardnieje

ale pod nią się gotuje

dlatego robię przerębel własnym świdrem

tam, gdzie miałem serce

bym swe piekło w końcu nazwał tłem, a nie złem

na wieczność, odwieś swą dumę

z żalem w kąt, bo mknie ten pierdel zwany życiem

na przemian z bezsensem

 

Mimo to sobie powtarzam - głowa do góry

takie jest życie, bierz je bo masz dla kogo żyć

gdy horror w głowie popatrz w dal, bo tam są chmury

tak piękne: idź więc przez ciemność, bo tam światło krąży

 

 

 

...<zdjęcie pochodzi ze strony emazury.com>...

Kategoria:
Niestandardowe
Dodane 29 STYCZNIA 2020 ze strony mobilnej
192