photoblog.pl
Załóż konto

Granatowa Czerń Brzasku

Po co mi lekarz, skoro leczy mnie ten widok?

leczę się sam, zgodnie z zasadą

po nocy miewam sporo przemyśleń, lecz widząc

ten bezkres, mam w sobie zanadto

ochoty, by w wersach słowo wnet z rymem przewinąć

więc żegnam noc w dzień, wracając

skoro świt, gdzie z pracą w zgodzie żyję - jest miło

wewnętrznie jak odpędzasz bagno.

 

 

Co do Kobiet:

wciąż mi się niektóre podobają

do tego stopnia że notuję

pełen serca wiersz.

To okropne

zwątpić w Nie, mknę z bólem, bo wciąż ranią

choć wiem - to objaw niedomówień.

Przemknie rzeka łez, zanim rozum uwolni się z pułapki dwóch serc połączonych w "wiecznej wędrówce życia".

Przecież wiem jak jest: daj mi rozwód, tu kończy się mój parking, twój jest oblodzony - nie chce się dłużej ślizgać.

 

 

Dziś granatowa czerń brzasku mówi mi jedno:

Żyj tak jak kochasz i nie żałuj słów, gdy Ci ciężko.

 

 

 

Dodane 29 STYCZNIA 2020 ze strony mobilnej , exif
166