no, to uwaga. marcelina zamienia się w życiową nastolatkę, a raczej człowieka, który zaczyna martwić się o kogoś bliskiego bardziej, niż o samego siebie.
strasznie mieszane uczucia.
przyjaciel, z którym spędzało się i chciało spędzać jak najwięcej chwil, uległ diametralnej zmianie w tak błyskawiczyn tempie, teraz zaczyna być nam obcy.
może to szkoła, może kryje jakieś emocje w sobie. nie umiem mu pomóc, porozmawiać. bo albo rzuci cię czymś w twarz, lub naturlanie walnie w policzek, myśląc, że to śmieszne.
ale nie o to chodzi w tej mega życiowej notce.
może obczaisz KTOSIU o co chodzi i przemyślisz swoje zachowanie. chciałam żeby doszło to do Ciebie, ale pewnie masz na mnie tak wyjebane, że zdążyłeś usunąć mnie z fejsa i gg, przecież to takie dorosłe.
ps. powiedzenie swojemu przyjacielowi zwykłe 'cześć', którego 'odstawiłeś' dla frajera na którym się przejedziesz, nie wchodzi w rachubę. ale, RÓBTA CO CHCETA.
z poważaniem, Marcelina (:
Inni użytkownicy: karolinha922locze12345suzim7mamagermanygoajcpablito21322132elo32jinxiemarlonbrandon1czerwonagwiazda1991
Inni zdjęcia: Odpoczynek w geoparku. paulsa34Nigdy dość judgafMagnolias chasienkaWiosna 2025r. rafal1589... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24. unukalhai