Yo(czytnij joł) ludzdziki;p wito wos Miecciosław
Pewniecko jeszczótko mnie nie znocie, nii know'cie mnie. Wjync add'nołem wan rodzinnego photasa(czytojcie fotasa). Luknijtajcie sobie na niego czestawiutko....
Juz mnie ktochyszczuszyniuchno know'acie(interpretuj. znacie), wjync przydstawie moja rodzinuchnusie, on de left(czyt. on the left) moje lyft waszutkie prywt(prawa), moja zoneczuniutka "miecciowa"(czytnijcie mieccio-zoneciunka), kochaniusinka moja, jjynzior jak zawsze na wiszku, i wypchnyłą sie na moja szpynarska phociunie. no zabrała zy soba tego naszygo kundelyczka, jego name to miecciopies jak pyniutko zescie lukneli na tym phocie(czytejcie. focie) xD jak był maluscki nie był tak kozacynko zieluniusinuchno-zozowiuchniutki no ale moja lovciana druguga połówkeczka wykarmjyła go niskobudrzetowym posiłkiem z czarmobylo(czytej. czarnobyl) a say'łem jej(powiedziałem) zy sie zacznie nasz pjysuniuszek swicic. nie uwierzycie jaka miała radoszke jak sie przemienił byrwami a nie zaczał swicic, codzynni dywałem mu tego radioaktywnygo zarła zeby tylko zaswyciuniołna 5 sekundeczeniutek, no ale sie nie udało. do tyj pory wypomino mi to ze mistake walnałem ;(
To know'cianie cała moja famili'uneczke, tyroz powiadyjcie mi ludziki jak wygladam na tym sznanyrkim motoreczku?? spycjalnie cwiczyłem pare dzinków zeby przykozaczyc, no i jeszcze buy'nolem(czytj. kupiłem) na alleygorczu okularusienki, wygrałem licytyje z jakkis "szpanerskim-joerem"(wszelkie podobienstwa nickow sa przypadkowe :))