Ta odwieczna, której nikt nie kwestionuje w przeciwieństwie do walki dobra ze złem. Tą walke każdy podejmuje. Od początku do końca znamy bardzo dobrze obie strony. Tutaj wszystko jest wyraźnie oddzielone, jak czarny kolor na białym tle. Oczywiście nikt nie ma wątpliwości, że chodzi o walkę Serca i Rozumu.
Całość nazywamy walką, natomiast poszczególne jej "bitwy" przypominają handel. Wszystko dzieje się jak na bazarze. Jakby ciało ludzkie było "towarem". Gdy juz mamy dokonać wyboru pierwszy odzywa się ten który jest bogatszy (wygrał więcej razy) - zawsze. Zobrazujmy sobie to wszystko w postaci prostej historii:
Kiedyś studentka medycyny potrzebowała pieniedzy i doszła do wniosku, że musi coś sprzedać. W prawej ręce trzymała figurkę serca. Dostała ją od swojej babci, która własnorecznie ja wykonała, poświęcając wiele godzin pracy i mnustwo cierpliwości. Gdy wręczała prezent aż promieniała radością, że udało się jej takie cudo zrobić. W drugiej ręce trzymała model mózgu, który rozkładał się na części i można było badać jego różne właściwości. Spędzała z nim wiele czasu, była to jej "ulubiona zabawka". Obie te figurki miały taką samą wartość. Którą sprzedać? Zastanawiała się. W tym momencie zaczęły sie targi Serca i Rozumu:
Rozum: Sprzedaj serce, mózg ci się bardziej przyda, a to się tylko kurzy
Serce: Nie mogę bo babci będzie przykro
Rozum: To nie będzie przecież znaczyc że jej nie kochasz
Serce: Masz rację nie, co nie zmienia faktu że jak się dowie to będzie jej bardzo przykro
Rozum: No właśnie "jak się dowie" więc jak zrobisz tak żeby sie nie dowiedziała to bedzie wszystko dobrze
Serce: OK.
Sprzedane
Widać tu rodzaj argumentów każdej ze stron. Rozum mówi o rzeczach materialnych, namacalnych natomiast dla Serca liczą się uczucia, rzeczy niematerialne.
Wielu ludzi zadaje sobie pytanie "czy słuchać serca, czy rozumu?" i w tym momencie, bez wątpienia, wypowiadają te słowa czując się jakby brali udział w rosyjskiej ruletce. Albo trafie albo nie. 50% szans na powodzenie - to dużo i zarazem mało. Jednak nie jest najlepszy sposób ponieważ pytanie to jest jak wyrwane z końca ksiażki. Trzeba się głęboko zastanowić jaki jest cel, sens, co jest ważne a co nie, co jest ważne a co ważniejsze. Jak mówił O`Connor "Problem to po prostu cel postawiony w zły sposób".
Suma naszych wyborów pokazuje jaki mamy stosunek do naszego życia, jak je przeżywamy (w strachu, samotności czy też odwagą i wiarą lub miłością), nie pokazuje jednak jacy jesteśmy na prawde..
"Rozum uczciwego człowieka mieści się w jego sercu" - Maksim Gorki
http://siaag.wrzuta.pl/audio/2CkIwcz9Wfx/07._zycie_to_smiertelna_walka_serce_i_rozum#none
Radio Bagdad - "Życie to śmiertelna walka" (serce i rozum)
--------------------------------------------------