Duża rozrabiaka z niej - uwielbia jak bieniaminek oddycha poprzez korzenie (czyt. wykopuje go pod nasza nieobecność). To jedyne co można nazwać niszczeniem. Buty dalej traktuje jak przytulanki ;)
W czwartek zdjęto mi dolny łuk aparatu :) teoretycznie 5.11 górę będą zdejmować, ale mam nadzieję, że stanie się to teraz w poniedziałek...
W ogóle, to w poniedziałek, mamy nasza pierwsza rocznicę ślubu ;)