Kolejny cudowny rok za nami. <3.
W dniu dzisiejszym poznałam pewnego małego kotka mojej babci. Nie lubię kotów. Ale małe kotki są taaaakie słodkie. Drapałam go za uszkiem. A on grzecznie siedział. W momencie kiedy zabrałam rękę wskoczył mi na kolana. Po trzech sekundach takiej bliskości już miałam go dość, więc postanowiłam go zrzucić. Ładnie go złapałam, podniosłam do góry i co sie okazało? ŻE TEN MAŁY SUKINKOT WBIŁ MI PAZURY W UDO. I WYRWAŁ MI SKÓRĘ. NIENAWIDZĘ KOTÓW! Koniec.