Fajny trening z Kinią, fociła Wera.
Malutkie skoki, parkurek nieogaru. W ogóle jakoś się obie dzisiaj poskładać nie mogłyśmy :) Ale nie było źle. Dobre żucie, beznadziejnie płaski galop ;)
Życie jest
jak rozkołysana winorośl
Więc rozkołysz moje serce
Na mojej twarzy błyskają sygnały
Szukaj a na pewno je znajdziesz
Stary, ale jeszcze nie tak stary
Młody, ale nie tak zuchwały
I nie sadzę, że świat jest sprzedany
Po prostu robię to, co nam kazano
Czuję tę miłość
i czuję jak we mnie płonie
Płynie wraz z rzeką pokonując zakręty
Weź forsę
Patrz jak się pali,
Tonie w rzece
lekcji, które dostałem od życia
:)
super kłus!