Chodźmy więc, ty i ja, przed siebie,
W ten wieczór, rozciągnięty bezwładnie na niebie
Jak pacjent pod eterem na stole;
Chodźmy przez te uliczki, na wpół wyludnione,
Zapewniające mrukliwą osłonę
Bezsennym nocom w hotelach, gdzie płaci się od godziny,
I knajpach, gdzie pod nogą skorupy ostryg, trociny...
Uliczki, co się ciągną jak nudna dysputa,
W której adwersarz udaje, że słucha,
Po to, by cię przygwoździć, gdy zapyta o...
Nie pytaj: "O co zapyta?".
"Człowiek może Ci powiedzieć miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie , dostajesz wszystkie odpowiedzi. "
Inni użytkownicy: drozdzmateuszala539akowalczykxmajozazuzdorkarolinha922locze12345suzim7mamagermanygoajc
Inni zdjęcia: W czarnych okularach martawinkelGirls martawinkelEdmund martawinkelPl martawinkelDzieciaki martawinkelYhm martawinkelA my dalej razem martawinkelPołatane martawinkelHehe martawinkelNo cóż martawinkel