gdzieś na początku października chciałam wbić do LO
i zmotać od Kazia apteczke (chodzi mi o torbę, którą braliśmy na obozy)
-- pod koniec października kaziu umarł... .
tydzień temu chciałam wbić do LO 6 (tam miałam gimnazjum)
żeby zapytać się Rogalskiej czy w razie potrzeby dałaby mi korki
poza tym to chciałam po prostu się z nią zobaczyć i pośmiać się
bo humor zawsze jej dopisywał,
nie wbiłam bo są ferie
-- w sobote jest jej pogrzeb... .
...
w niebie chyba brakuje zajebistych ludzi
i nagle postanowili te braki uzupełnić
...
ciągle mam nadzieje, że ktoś mi powie, że to pomyłka, jakaś głupia plotka,
że mnie wyśmieją... i powiedzą "głupia jesteś i łatwowierna, właśnie ją widzieliśmy"