To już koniec trzeciego sezonu, a imion niektórych bohaterów nadal nie pamiętam...
Podsumowując (od lewej):
1. Maggie - super laska, fajnie, że mimo obecności zombie wciąż ma ochotę na seks. Śmiejcie się, śmiejcie, ale w czasach apokalipsy współżycie jest bardzo istotne (prz okazji brawa dla Lori).
2. Glenn - pan od zera do bohatera - nie lubiłam go w 1 i 2 sezonie, teraz jest okej, zmiana wyszła mu na dobre.
3. Daryl - najfajniejszy bohater serialu & najseksowniejszy aktor na świecie. *
4. Rick - nigdy nie byłam wredna, nawet dla fikcyjnych postaci, ale proszę go już uśmiercić. PROSZE.
5. Andrea - czuję, że internauci za nią nie przepadają, jednak fajnie, że przejęła obowiązki głownej bohaterki po śmierci Lori (nie znoszę Lori, Rick'a i Shane'a). *
6. zawadiacka czarnulka - dziwne, ale nie pamiętam o co chodzi z tymi ludźmi, lepiej się nie wypowiadam.
7. Gubernator - serialowy alvaro, postać przekombinowana i przystojny facet (tak btw), drażni pewnością siebie - choć może tak miało być.
8. Carol - ZOSTAW DERYLA (#"wymasować Ci plecy"? XDXD) Uwielbiam scenę odnalezienia jaj córki.
9. Carl - chciałam coś napisać, ale chyba nic mnie ten dzieciak nie obchodzi.
10. KTO TO
11. czarnoskóry facet w tle - wielkoduszny twardziel, lubię to.
12. córka Hershela (w czapce) - słodka jest. Dobrze, że ją mają, bo umie ładnie śpiewać i wprowadza trochę ciepła do fabuły.
13. Michonne - najlepsza rola żeńska, namieszała <333. *
14. Hershel - uprzejmy staruszek.
DALE [*]
MERLE [*] *
*ulubionych bohaterów zaznaczyłam gwiazdkami
JUŻ JUTRO FINAŁ W PL
NIE WYTRZYMIE
JUŻ RYCZE