Ostatnio zauważyłam, że moje życie zrobiło się jakieś takie powierzchownę.
Zamiast żyć, prześlizguję się obok tego co istotne. Nawet nie wiem co jest istotne, bo nie mam czasu by się temu przyjrzeć, dopasować do siebie. Jestem w ciągłym biegu.
Moje życie to jedna wielka karuzela i od jazdy na niej szumi mi już w uszach i robi mi się niedobrze..
Może to jest tak, że lepiej jeśli ktoś przy Tobie jest, żeby trzymał Cię za rękę,
nawet gdy szukasz po ciemku małego, zagubionego kotka, nawet jeśli żadna świeczka się już nie pali..
Inni użytkownicy: wypadek8kd87eweorsmaciej11301992brooklyn10laura12122dziubdziakolinatorexahmedivilnes1
Inni zdjęcia: ... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24Babcia Wierzba ożyła bluebird11O świcie slaw300Można się obkupić. ezekh114So fill to me the parting glass svartig4ldur... maxima24