photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 25 LIPCA 2012

TO

nie umiem pisać. nie umiem pozbierać myśli. ale spontanicznie napisałam beznadziejne TO:


-To już trzy lata... - powiedział do Luny - Pamiętasz go piesku?

Pamiętała. Usiadła przy jego grobie i tęsknie zawyła do wschodzącego księżyca. Nie mogli tu dłużej być. Mama nie wiedziała, że poszli na cmentarz i pewnie już zaczęła się martwić. Powoli ruszyli w stronę domu. Było już ciemno, a musieli jeszcze przejść przez lasek. Piotrek się nie bał. Wiele razy szedł tędy wraz z Luną. Bezgranicznie ją kochał. W wieku siedmiu lat dostał Lunę od ojca. Była wtedy taka malutka. Nie zdążyła jednak poznać taty Piotrka i Marka. Parę dni po przywiezieniu Luny, mężczyzna umarł na zawał. Od tamtego czasu mama robiła wszystko, co w jej mocy, żeby utrzymać rodzinę. Marek, wtedy ośmioletni chłopiec, zmuszony był pomóc mamie. Opiekował się młodszym bratem, sprzątał w domu, robił zakupy w sklepie za rogiem. Wszystko wracało do normy. Pustka po stracie męża i ojca pozostała, lecz była prawie niezauważalna. Po kilku latach rodzina znów przeżyła tragedię. Marek zginął w wypadku samochodowym.  Tym razem mama nie dała rady. Załamała się, a Piotrek mając dwanaście lat, stał się głową rodziny. Luna zawsze była przy nim. To dzięki niej nie załamał się i pomógł mamie się pozbierać.

W trzecią rocznicę śmierci Marka, poszedł na cmentarz. Powspominał chwile spędzone w bratem i ojcem. Tak bardzo mu ich brakowało. 

-Dacie sobie radę? - spytał Lunę znacząco.

Pies potrząsnął energicznie głową na znak dezaprobaty. Wiedziała, co planuje Piotrek. Chłopiec zatrzymał się w środku lasu, przy drzewie z odpowiednim konarem. Odpiął smycz Luny, wspiął się na drzewo. Serce tłukło w jego piersi tak, jakby chciało uciec. Myśli kłębiły się w jego głowie. Miał dosyć cierpienia, ale nie chciał zostawić mamy, która jeszcze nie doszła do siebie po stracie pierworodnego syna. Nie mógł znieść myśli, że opuści Lunę, którą kochał nad życie. 

-Pomóż jej tak, jak pomogłaś mi - powiedział do psa, oplótł szyję smyczą, drugi koniec przywiązał do  gałęzi. Znajdowała się na wysokości zaledwie dwóch metrów, więc kilkukrotnie obwiązał konar. Nie spoglądał w stronę Luny. Jedno jej spojrzenie, a mógłby zmienić decyzję. Tego nie chciał. Już zdecydował. Zwisał na rękach z podkurczonymi nogami i żegnał się z całym światem. Wciąż trzymając się gałęzi rozluźnił wszystkie mięśnie, zamknął oczy, opuścił nogi... pod stopami poczuł miękki mech.

-"Niemożliwe. Przecież gałąź była wyżej" - pomyślał i spojrzał w dół. Pod jego stopami znajdował się kark Luny. Patrzyła na niego spojrzeniem, mówiącym wszystko. Nie pozwoliła mu zrealizować tego okropnego planu. Nie mogła. Ułamek sekundy kontaktu wzrokowego wystarczył, żeby Piotrek wspiął się z powrotem na gałąź, zszedł z drzewa, przypiął smycz do obroży psa i bez słowa ruszył przed siebie. 

-Co ty na to, żebyśmy kupili róże dla mamy? - parę minut później spytał Lunę, gdy przechodzili przez ostatnie skrzyżowanie do domu.

 

Komentarze

poprzecinana jesli poprzecinana ma ciary. znaczy, że coś jest dobre!!! ale ale ale. ja nie rozumiem czemu ten gostek chciał się zabić. to takie coś w stylu Kinga? Cos się dzieje, bo się dzieje? Jeśli tak, to dopsze!
26/09/2012 23:31:21
kiedysbedzienazwa może to ma coś z Kinga, bo gdy to pisałam, czytałam Lśnienie...
28/09/2012 21:17:37
poprzecinana wszystko jasne. Kochany King <3
28/09/2012 21:46:08
kiedysbedzienazwa <3
29/09/2012 14:06:17

niktwazny522 Świetne, Julka ma rację...
Nie zaprzeczaj, bo doskonale o tym wiesz :*
27/07/2012 13:26:24
kiedysbedzienazwa będę zaprzeczać. znasz prawdę ;*
28/07/2012 12:14:00
ooudupienietotalne hyhyhy, zawsze mam rację :3
28/07/2012 12:18:58

ooudupienietotalne ej genialne!
26/07/2012 0:15:04
kiedysbedzienazwa nie, ale dzięki ;*
26/07/2012 13:11:06
ooudupienietotalne nie bądź skromna. :*
26/07/2012 20:27:13
kiedysbedzienazwa no no
28/07/2012 12:13:33

Informacje o kiedysbedzienazwa


Inni użytkownicy: xmajozazuzdorkarolinha922locze12345suzim7mamagermanygoajcpablito21322132elo32jinxie


Inni zdjęcia: Logistyka pamietnikpotwora1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24