photoblog.pl
Załóż konto
Dodane 20 PAŹDZIERNIKA 2012
845
Dodano: 20 PAŹDZIERNIKA 2012

121.

Następnego dnia.

 

Rodzice wyjechali na zasłużony urlop, a nasze starsze rodzeństwo wróciło do domów. Aaron poleciał do Australii odwiedzić przyjaciół, więc zostaliśmy sami z młodszym pokoleniem.

W naszym pokoju wstałam jako pierwsza. Louis i jego siostry jeszcze spały. Po cichu wyjęłam z szafy ciuchy i poszłam do łazienki przebrać się. Wróciłam z powrotem do pokoju. Spojrzałam po wszystkich. Uśmiechnęłam się i zeszłam na dół. W kuchni zastałam mizdrzących się do siebie Caren i Harryego.

-Witam!- powiedziałam radośnie.

-Dzień dobry pani Tomlinson.-zaśmiał się Hazza. Wytknęłam mu język i wstawiłam wodę na kawę.

-Co macie dzisiaj w planach?-zapytałam.

-Hmm, w sumie to chyba nic. Wygrzewamy się w łóżku.-uśmiechnęła się Enn.

-Ciekawie.-zaśmiałam się.-A tak w ogóle to gdzie Hannah?-przestraszyłam się nieobecnością siostry.

-Zella ją ma.-wytłumaczyli mi wspólnie.

-Danny!-usłyszeliśmy głos Nialla i zbieganie ze schodów.-Zobaczysz, że cię złapie, a wtedy Emily się z tobą policzy!

Wtem do kuchni wbiegł chłopiec i skrył się za Loczkiem, a za nim zdyszany blondyn.

-Hej Szkrabie!-Styles wziął go na ręce.-Co przeskrobałeś?

-Cekolaaaaaaaaaaaadaaaaaaaaaaaaaa!-krzyknął ze śmiechem. Nialler usiadł na krześle i oparł głowę na ręce.

-Od rana opychał się czekoladą, co jest niedozwolone bo ma skazę białkową, więc musi ograniczać ten słodycz i dobrze o tym wie.-wytłumaczyła Emily wchodząc do kuchni z groźną miną skierowaną na brata. Ten uśmiechnął się do niej słodko.

-Co to za krzyki od rana?-zapytał zaspany Zayn z moją siostrą na rękach i ze Stellą przy ramieniu. Wzięłam od niego małą, a on wziął...

-Ejj, to moja kawa!-skomentowałam.

-Mówi się trudno i żyje się dalej.-skwitował i uśmiechnął się.

 

 

-To co dzisiaj robimy?-spytała Caren gdy wszyscy, dosłownie wszyscy siedzieliśmy w salonie.

-Tak jakby przed świętami wynajęliśmy kręgielnie-powiedział Zayn.-Więc możemy się tam udać.

-To idźmy się zbierać.-klasnął w ręce Louis i wszyscy udali się do siebie.

Jakieś 2 godziny później byliśmy gotowi i pojechaliśmy na 5 samochodów.

 

-Zróbcie zawody!-zaproponowała Saffa.-Chłopacy kontra dziewczyny, kto przegra ten usługuje wygranym przez ten wieczór. A my popatrzymy...

-Ale fajnie będzie odpocząć wieczorem...-rozmarzył się Malik.

-Jeszcze się przekonamy, skarbie...-powiedziała Stella.

Gra była cudowna, a dzieciaki nam kibicowały. Dziewczyny brały naszą stronę, a chłopcy ich. Oczywiście nasza strona miała przewagę. Cudownie! Dziewczyny też bardzo dobrze zajmowały się Hannah. Ten wyjazd był po prostu świetny. No i wygrałyśmy...

-Gratuluję...-Louis podszedł do mnie i złożył lekki pocałunek na moich ustach.

-Dziękuję. A wieczorem poproszę o mały masażyk...-wyszeptałam i uśmiechnęłam się do niego. Pokręcił tylko głową i przytulił mnie.

 

2 tygodnie później.

Oczami Emily.

 

Te święta były najcudowniejszymi jakie miałam w życiu. Spędziliśmy razem czas i wspólnie wygłupialiśmy się. To było cudowne. No ale cóż... To co dobre szybko się kończy, a moja operacja zbliża się wielkimi krokami. Już tylko tydzień, a jutro muszę wrócić do kliniki na przedoperacyjne badania. Siedziałam na łóżku w moim pokoju rozmyślając o tym co będzie dalej. Uda się? A co jeśli jednak nie?

-Nie myśl o tym...-powiedział Niall siadając obok mnie. Nawet nie zauważyłam kiedy przyszedł.- Wszystko będzie dobrze.-pogładził mnie dłonią po policzku.-Jestem i będę z tobą. Pamiętaj o tym.-pocałował mnie w czoło, a ja wtuliłam się w niego.-Kocham cię.

-Ja ciebie też. Dziękuję...-wyszeptałam w jego koszulkę.-Pomożesz mi się spakować?

-Jeśli potem ty pomożesz mi i pójdziemy do nas, bo dziewczyny zapraszają na kolacje...-zgodziłam się i zaraz składaliśmy moje rzeczy do walizki.

 

-Będziemy tu na ciebie czekać Emily...-pogroził palcem Louis-I nawet nie myśl o tym by do nas nie wrócić!-przytulił mnie mocno.

Następna podeszła do mnie Claudia.

-Musisz być na naszym ślubie...-wyszeptała mi na ucho.-Jeszcze nie wiem kiedy on będzie, ale musisz być... Masz się nie poddawać.

-Mała Lily...-westchnął Harry.

-Nie jestem mała Haroldzie. To ty jesteś za wysoki.-powiedziałam ocierając łzy.

Zaśmiał się.

-Bądź silna.

Wszyscy mnie pożegnali, a ja nie mogłam opanować łez. Zrobiliśmy nasz grupowy uścisk.

-A to jest dla ciebie od nas. Będziemy tam z tobą. Żebyś o tym nie zapomniała...-powiedziała Stella i wręczyła mi pudełeczko w którym była bransoletka z pierwszymi literkami ich imion. I oczywiście moich i Nialla.

-Dziękuję...-powiedziałam wzruszona.-Mam nadzieję, że do zobaczenia.-pomachałam im jeszcze i wyszłam z domu w towarzystwie mojego Irlandczyka. 

 


NIESPODZIANKA!

Ale długo nic nie pisałam. No ale wiecie, 3 kl. gim. wcale nie jest taka łatwa.

I tak mam już chyba z cztery 2 -,- 

ALe muszę się poprawić w ocenach bo jadę do Londynu! Pod koniec kwietnia-początek maja. :) ale się tym jaram!

No i ogólnie muszę wam też powiedzieć, że będę mamą! :') <wzrusza się>

... Chrzestną... żeby nie było. Będzie to 'moje' pierwsze dziecko :) chłopczyk :) jestem dumna.

Nie wiem kiedy dodam coś znowu, mam nadzieję, że to wam się podoba, bo mi tak sobie, no ale chociaż coś jest.

Uczcie się pilnie! ;*

Kocham Was!

Komentarze

~patrysia no w końcu cos dodałaś. Jest świetny, genialny...strasznie mi się podab i czekam na kolejny
27/10/2012 0:19:15
aureoola aaa...ale sie ciesze ze w końcu coś dodałeś
Ojj...wiem co to znaczy być w 3 kl. gim . też jestem i nie jest łatwo ehh...
Adii...też jadę do Londynu na początku Maja może się spotkamy awwww....
Gratulacje dziecka....
chrzesnego ;D ;***
Kochammmm Cię <33333333333333333333333
20/10/2012 19:09:41
imlouder :)
awwwwww! ale bosko by było!
dziękuję :)
Kocham <33333
21/10/2012 12:56:20
aureoola Trzeba się teraz modlić tylko żebyśmy się spotkały, może to coś da ;D
<333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333
23/10/2012 18:48:05

xxonedirectiionxx woooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooow !!
nareszcieeee !!
już się doczekać nie mogłam ; ***
zaciesz na mej mordce był < 333
ooooo jak Ty bd jego chrzestną to wyrośnie na directionera hahahahahha
Ty też swię ucz ; ***
My Cb też kochamy !!!!!!!
20/10/2012 14:13:34
imlouder :)
jejku! miło mi, że się cieszysz :)
hahahha, spróbuję go wychować na ludzi xD
<33333
20/10/2012 18:09:52
xxonedirectiionxx < 3
noo wychowaj wychowaj : )
22/10/2012 20:58:20

~ann JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEJ NORMALNIE SIKAM ZE SZCZĘŚCIA !!!!!!! <69696969696969969696969696969969696
ROZDZIAŁ ŚWIETNY, JA ZAWSZE NO PEWNIE, ŻE SIĘ PODOBA <3 NO I GRATULUJE ! NA PEWNO BĘDZIESZ BARDZO ZBOCZONĄ I DEMORALIZUJĄCĄ MAMĄ <69 NIE NO ŻARTUJE PRZECIEŻ <33333 :D
20/10/2012 12:27:15
imlouder <69696969696969696969
hahahhahahahhahahah.
taak. mój tata powiedział, że biedne dziecko xD a Asia (mama dziecka) powiedziała, że chociaż dobrze, że to będzie chłopczyk, bo z dziewczynką byłoby gorzej xD
20/10/2012 12:30:48
~ann hahahahhahaha <696969696969699696969696 może będzie mały Boy Directioner hhahahahahah :D <696969696969
20/10/2012 12:37:08
imlouder postaram się żeby tak xD
20/10/2012 18:09:17

Informacje o imlouder


Inni użytkownicy: wypadek8kd87eweorsmaciej11301992brooklyn10laura12122dziubdziakolinatorexahmedivilnes1


Inni zdjęcia: Idealista downwardspiralŚlepowron slaw300:) dorcia27001412 akcentovaWIOSENNIE I RÓŻOWO xavekittyxLune chasienkaZnaki judgafZachód nad Okęciem bluebird11... maxima24... maxima24