2011!
Muszę przyznać, że był to jeden z moich lepszych sylwestrów.
Świetni ludzie, muzyka, zabawa!
Od 19 jedzenie (dużo jedzenia) i taniec.
PÓŁNOC - WIELKIE ODLICZANIE
10!
9!
8!
7!
6!
5!
4!
3!
2!
1!
NOWY ROK!
Konfetti, życzenia, szampan, istne dzikie walenie!
Petardy. Śmiech. Przyjaciele.
Pierwszy raz będąc u kogoś czułam się "jak w domu".
Rodzinna atmosfera. Ciepło.
Taniec do 3.
Później długie rozmowy do godziny 5.
Nie było czasu na spanie!
Gorąca kawa, ciepły kocyk.
Dziękuję Wam :)
PIOSENKA, KTÓRA CHODZI ZA MNĄ OD SAMEGO ŚWITU:
Coś wspaniałego :)
Od 31 godzin właściwie nie zasnęłam.
Hm...
Ciekawe co przyniesie nam 2011?
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24