photoblog.pl
Załóż konto
Dodane 8 STYCZNIA 2011
199
Dodano: 8 STYCZNIA 2011

 

Wszystko układa się jak najlepiej! Do ferii zostały raptem trzy tygodnie. Sprawdzianów jeszcze nie zdążyli zapowiedzieć. Dobre opracowanie lektury już leży na biurku.


Ale tym wszystkim sprawom poświęcę specjalną notkę.


19 finał WOŚP już jutro.


NA WSTĘPIE MUSZĘ POWIEDZIEĆ, ŻE JESTEM ZDECYDOWANIE ZA, ALE WRĘCZ NIE MOGŁAM SIĘ POWSTRZYMAĆ OD NAPISANIA TEKSTU ANTY.


Wszystkie wywody w nim zawarte nie są prawdą. Jest to subiektywne postrzeganie akcji, które w rzeczywistości nic nie daje. No i jest to kłamstwo! Chciałam tylko przedstawić sposób rozumowania niektórych ludzi. A może po prostu nam, kwestującym wyjaśnić mechanizm myśleniach innych osób. Może będzie nam w dniu jutrzejszym łatwiej zrozumieć ludzi odmawiających wspomożenia WOŚP.


I znowu to samo! Od samego rano na ulicach, w kościele, w środkach komunikacji zacznie się terror.


Stado młodzieży z kolorowymi puszkami w dłoniach rzuci się na biednych emerytów nie mających pieniędzy na lekarstwa ani jedzenie. Ci biedni ludzie będą zmuszani do wrzucenia ostatniej złotówki na tego paskudnego Owsiaka. Żeby jednokrotnie wspomożenie WOŚPu chociaż wystarczyło. Tym wstrętnym ateistom, którzy zamiast w niedziele świętą uczestniczyć we mszy wolą  biegać po mieście i żebrać na bliżej niezidentyfikowany cel jest ciągle mało!


Na każdym zakręcie, obok sklepu, przed sklepem, za sklepem a nawet w sklepie cieniutki, niby nieśmiały głosik: "wspomoże pani wielką orkiestrę świątecznej pomocy?"


Przecież nie odpowiesz nie! Nie wspomogę! Jestem zły aż do szpiku kości!


Wrzucasz kilka groszy, które już wcześniej przeznaczyłeś na chleb. To nic! Twoja rodzina może głodować!

Myślisz, że już pozbyłeś się kwestujących!?

Nic z tego! Pamiętaj, że od mieszkania dzielą Cię jeszcze dwie ulice!


Jesteś zły na siebie i cały świat! Przecież w kościele proboszcz z ambony mówił: "pieniądz wrzucony na wośp to pieniądz zmarnowany. To za Twój pieniądz w wakacje zostanie zorganizowany Woodstock, wstrętne rykowisko z domieszką alkoholu, narkotyków, brudnej muzyki, przygodnego seksu, kurzu i błota!"


Załóżmy, że udało dotrzeć Ci się do domu. Przez cały dzień słyszysz głośną muzykę!


No tak, za Twoją kasę, która trafiła do puszki zorganizowali koncert Dody, Smrody, czy innego Feela! Nie daj się oszukać, oni nie grają charytatywnie! Włączasz telewizor!


Cały dzień stracony, nawet serialu nie obejrzysz bo wesoła pani blondyneczka z TVNu relacjonuje na bieżąco sytuację z Krakowskiego Rynku, na którym właśnie w tej chwili odbywa się XIX finał wielkiej orkiestry! Szał ! Pula zebranych pieniędzy rośnie! Właśnie w tej chwili znaleźli kolejne 100 osób takich samych jak Ty, identycznych!


Zbliża się wieczór. Nie ma mowy żebyś położył się spokojnie spać.


Jeszcze śmieszne światełko do nikąd! Miliony złotych wystrzelone w atmosferę (he, he, he ekologia), zamiast na pompy, ratowanie wątroby biednego Romka i stópek Marysi.