Pierwsze oznaki nudy już są. To znaczy mniej więcej tyle, że weekend rozpoczęty.
Jeszcze 400 stron i możemy uznać Quo Vadis za przeczytany. Mam czas do wtorku.
Istne szaleństwo...
Łikend-strykend znów się nie wyśpię.
Na 9:30 próba, 11 - śmieszne spotkanie do biczowania bierzmowania.
I przepisywanie zeszytów mnie czeka... A może skorzystać z niezawodnego, studenckiego KSERO?
Bardziej kusi druga opcja...
Słuchaj tego:
Inni zdjęcia: Logistyka pamietnikpotwora1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24