Mowa Ciała.
Oczy i spojrzenie
Spojrzeniem możemy wyrazić nasze uczucia do drugiej osoby, a także odczytać jej intencje wobec nas samych. Gdy głowa odchyla się w kierunku spojrzenia, jesteśmy łagodniejsi i bardziej szczerzy. Jeśli podoba nam się rozmówca, całe nasze ciało wyraża harmonię. Osoby czarujące nie zawsze wyróżniają się nadzwyczajnym wyglądem, ale ich ciała i twarze są zawsze harmonijne zaznacza Philippe Turchet. A gdy rodzi się pożądanie, spojrzenie pada zwykle na usta.
Usta
Język może poruszać się jak podkreśla Philippe Turchet po górnej bądź po dolnej wardze, ale tylko ruchy po dolnej wardze wyrażają pragnienia i tylko te przebiegające z lewej strony do prawej zdradzają jawną lub ukrytą formę pożądania cielesnego. Przejawem pożądania jest również sytuacja, gdy górne siekacze przytrzymują dolną wargę. I uśmiech szeroki, szczery praktycznie zawsze jest oznaką zainteresowania i ciepłych uczuć.
Ręka we włosach i na twarzy
Włosy okalają twarz i wzmacniają jej harmonię. Dlatego zawsze, gdy chodzi o uwodzenie, gesty dłoni we włosach nabierają wyjątkowego znaczenia. Uwodzimy, kiedy bawiąc się kosmykami, odsuwamy rękę dalej od twarzy i otwartą dłoń kierujemy w stronę rozmówcy. A jak należy interpretować rękę na twarzy? Ciekawostka: kiedy ktoś się nam podoba, czujemy leciutkie migotania na twarzy. Czasami mówią one: Pragnę cię. Padamy wówczas ofiarą sprzecznych pragnień. Rozdarci między chęcią pogłębienia znajomości i uczuciem, że wślizgujemy się w przestrzeń nieco zbyt intymną, jesteśmy uszczęśliwieni, a zarazem czujemy się nieswojo. Machinalnie drapiemy" się w nos lub w ucho, w brodę czy w policzek. Gdy lekko drapiemy się lub pocieramy jakieś miejsce na twarzy, to znak, że uwodzimy twierdzi Philippe Turchet.
Górna część ciała
Przenosi mnóstwo emocji. Szyję i zagłębienie barku pozostawiamy dla czułych pieszczot i pocałunków. Jeśli ręce dotykają tych stref, zawsze oznacza to wielką serdeczność zaznacza Philippe Turchet. Warto zwrócić uwagę na ramiona. Mikropieszczoty na ramieniu wyrażają pragnienia, które odczuwamy. Pieścimy zewnętrzną stronę ramienia, gdy chcielibyśmy być pieszczeni. Gdy rozmówca się rozluźnia, jego glowa również się rozluźnia. Na ogół, im bardziej jest ktoś skłonny do nawiązania bliskich związków, tym łagodniej pochyla głowę. Otwieramy się także na rozmówcę, kiedy pieścimy wewnętrzną część swojego przedramienia.
Łokcie i dłonie
Nadają giętkość naszym ruchom. Kiedy twój rozmówca opiera się na lewym łokciu, sytuacja jest bardziej emocjonalna niż wtedy, gdy wybiera prawy. Jego lewa ręka, która otacza twarz, otwiera przed nami jego uczucia. A jeśli pozostaje w takiej pozycji dłużej, nie jest to przypadkowe. W takiej sytuacji spogląda on na ciebie lewym okiem. Uwodzenie dokonuje się poprzez drobne szczegóły, równie niedostrzegalne jak ten podkreśla Philippe Turchet. Pamiętaj również, że o uwodzeniu świadczą otwarte dłonie. Otwierają się one w chwilach, kiedy my się otwieramy. A ktoś, kto próbuje nas uwieść, otwiera się na nas.
Dolna część ciała
Podniecenie wywołane pragnieniem pobudza do szerokich ruchów nogi na wysokości kostki twierdzi Philippe Turchet. Zwróć również uwagę na mikroswędzenia (objawiające się np. drapaniem) umiejscowione na przednich częściach nóg na ogół wyrażają pragnienie, żeby pójść naprzód albo, żeby gdzieś iść razem. To, że rozmówca się drapie lub pociera różne miejsca na swoim ciele dowodzi, że uwodzi nas, ale te pragnienia nie ujawniają się dobrowolnie. Osoby uwodzicielskie, w odróżnieniu od uwodzicieli, nawiązują ścisłe więzi z rozmówcami bez ukrytych myśli. Dostarczają dowodów na to, że uwodzenie jest procesem, w którym mieści się akceptacja, różne etapy, kolejne otwarcia, ale też odmowy wyjaśnia Philippe Turchet.
Ciało mówi erotycznie
Uwodzenie najczęściej ma charakter podprogowy, każdy może jednak nauczyć się je rozpoznawać i stosować. W ten sposób możesz sprawdzić, jakie wrażenie wywierasz na innych. Osoby najbardziej uwodzicielskie, zdaniem autora poradnika, potrafią w mig intuicyjnie ocenić wrażenie wywołane na rozmówcy przez ich słowa lub ich wygląd. Dzięki temu nigdy nie chybiają, natychmiast pojmują odczucia innych. Ich instynkt wzrokowy" nieświadomie odkodowuje stan ducha swoich rozmówców, pozwalając im dostosować się do nich bez wielkich starań. Mogą uwodzić, nawet o tym nie myśląc, chyba że popełniają błędy i wysyłają sprzeczne sygnały. Warto jednak zauważyć, że niektórzy ludzie potrafią bardziej intuicyjnie niż inni czytać przesłania płynące z mowy ciała. Każdy może je obserwować. Wystarczy nieśpiesznie przyglądać się temu, co się dzieje w nas i wokół nas, wystarczy być uważnym i obecnym, po prostu patrzeć i słuchać drugiego człowieka podsumowuje Philippe Turchet w swojej książce.