"... Przepełnieni sobą wzajem,
pod stopami mamy świat.
Może zrodzi się pytanie:
czemu kocham Cię aż tak.
Odpowiedzią będzie cisza...
Oszalały, niemy huk.
Większej ciszy nikt nie słyszał.
Teraz wiem, gdzie mieszka Bóg.
I mam...
wreszcie...
Ciebie mam..."
Kiedy planujemy dobudowę piętra, załatwiamy pozwolenie w gminie i obliczamy koszty tego przedsięwzięcia,
gdzieś tam w odległej galaktyce nowa miłość mojego ex występuje sobie w Tv, a jej luby dumnie idzie na uczelnię chwalić się swoją ukochaną.
Dwa światy, kiedyś tak blisko, teraz tak daleko.
Ciekawe jak płynie życie ludziom bogatym.
Bo jak płynie ludziom szczęśliwym, wiem doskonale.