Hmm.. to dobrzy moment, żeby napisać książkę.
"Jak zniszczyć życie 3 osobom
- poradnik na miesiąc, dzień po dniu"
Ogólnie wyplątałam się z bezsensownego związku z beznadziejnym wacetem, który był jak to pierwsze jabłko na wiosnę. Skórka śliczna, rumiana, ale kwaśne i robaczywe - niezdatne do niczego.
+ mały bonusik: zazdrość i kontrola 24/7 i skłonność do awantur o wszystko.
I jeszcze jeden bonusik: przejebane w szkole, bo chodzi do tej samej :3
Ale już niedługo, tylko do piątku.
Więc w piątek zniknie chłopak i jego była/aktualna/niewiem.
A dziura w moim głowie, sercu, Kanion Wielki i niechęć do wszystkiego zostaną.
Ale dobrze, że jest Johnny i jego złote myśli.
" Kiedy masz kaca, nawet słońce za głośno świeci "
" Reklamówki w biedrze po 8gr. Skandal! Pracuję tylko na jedzenie i reklamówki. I nie mam wolnej kasy. No co za kraj! "