Na początek dziękuję wam wszystkim za tyle pozywtywnych komentarzy, jesteście cudowni, dziękuję! :) Nie obiecuję, ale kolejną część może dodam jutro. - Nie chcę się spieszyć, żeby nie wyszło mi jakieś niewiadomo co. Wzięłam sobie do serca kilka waszych rad i zapewniam, że opowieść Dawida i Roksany niekoniecznie dobrze się skończy. ;) Narazie milczę, potrzymam was w napięciu, skoro się Wam podoba... :))
Jeszcze raz serdecznie dziękuję, naprawdę ! Nie zawiodę Was ! :)