WITAJCIE. założyłam konto na phbl po to, abyście mogli wypowiedzieć się na temat mojej książki którą zaczynam pisać. proszę o szczere opinie, każda krytyka jest dla mnie ważna, bo chcę żeby na koniec moje dzieło podobało się wam wszystkim. dzisiaj zamieszczę jedynie ''prolog''. jeśli spodoba się wam miłosna historia dawida i roksany będę dodawała kolejne jej części, dlatego wszystko zależy od was. :) z góry mówię że nie interesują mnie komentarze i opinie o tym, że '' tu nie ma przecinka, a to takie i takie '' itd. narazie jestem amatorką i nie chcę bawić się w ortografię, choć oczywiście zwracam uwagę na swoje błędy.. ;) ( można dodawać. :) )
z góry dziękuję za wszystkie komętarze- autorka.
PS. podpowiadajcie mi jakiej czcionki mam używać, jej rozmiaru i koloru, aby czytało się wam wygodnie.
_______________________________________________________________________________________
Siedziała na drewnianym krześle wymachując w powietrzu niebieskim długopisem. Co chwilę spoglądała na zegar wiszący nad tablicą. Jeszcze trochę...- myślała nerwowo. Nauczycielka tłumaczyła jak oblicza się pierwiastek kwadratowy, a ona myślami była już w jego ramionach...Obejmował ją szepcząc do jej ucha jak bardzo ją kocha...
- (...) a w domu zadanie siódme i dziewiąte, dziękuję.
Pierwsza wybiegła na zatłoczony korytarz, mijając wszystkich i prawie nieświadomie popychając każdego kto stanął na jej drodze. W mgnieniu oka znalazła sie w szatni. Założyła w pośpiechu buty i kurtkę układając niedbale włosy. Chwyciła swój fioletowy szal, zarzuciła go na szyję i już jej nie było. Nic dziwnego, nie widziała Go przecież ponad miesiąc. Tak bardzo za nim tęskniła.. Otworzyła wyjściowe drzwi i wyszła na schody. Na dole stał jej ideał - ciemnowłosy Dawid, w czarnej, przypominającej krojem bluzę kurtce. Kiedy ją zobaczył uśmiechnął się bardzo szeroko, prostując swoje szczupłe ciało. Zbiegła po schodach jak wariatka, rzucając się w jego ramiona.
- Witaj księżniczko. - szepnął do jej ucha.
Nie była w stanie nic powiedzieć. Spojrzała mu w oczy czując jak bardzo bije jej serce.
- Tak bardzo za Tobą tęskniłem.. - powiedział, a po chwili już ją całował. Mimo iż Dawid był bardzo szczupły, czuła się przy nim bardzo bezpiecznie.
- Kocham Cię. - zdołała wydusić niepewnym głosem.
- Ja Ciebie też . - rzekł znowu się uśmiechając.
- U mnie w domu jeszcze nikogo nie ma - mówił otulając ją szalem który tak niedbale założyła - i pomyślałem, że mogłabyś do mnie wpaść, jeśli masz oczywiście czas.
- Jasne. - tym razem przy jej ustach pojawiły się dołeczki. Chwycił ją za rękę i poszli. Roksana czuła na sobie tysiące spojrzeń ciekawskich uczniów, ale w tej chwili obchodził ją tylko wzrok Dawida - ciepły, otulał jej serce i umysł.
A reszta niech wie, że jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. - pomyślała, ściskają rękę chłopaka jeszcze mocniej.
TO BE CONTINUED.
Inni zdjęcia: geopark paulsa34... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24:) dorcia2700Piękne kwiaty felgebelKwiaty felgebel:/. szarooka9325