poszedlbym juz do pracy huehue :D
byle do sobotki :D
jutro odbieram swiadectwo siostrze haha
dostalem nawet pisemne pełnomocnictwo do jego odbioru <jupi>
to moj najwazniejszy dokument, zaraz po Prawie Jazdy:)
Hondobus odjezdza 8:20 spod mojego domu i ani minuty pozniej wiec
kto nie zdąży je zimny bigos;*
dzisiaj pewnie znowu skoncze u przyjaciolki na piwku i ostatniej
juz dawce antybiotyku :D a jutro w szerszym gronie, pojutrze
Gigantyczny Melanz nad jeziorkiem Miedzybrodzkim grrr:D szczegoly
zostawiam dla siebie :)
a poki co
InGaMe: Gothic 4 ArCaNiA :)
a w glosnikach tylko BISZ <3
` Wiem, byłem filarem, który nie miał runąć,
obiecałem to Ci przed Bogiem, do śmierci.
Twoje jasne oczy zachodzą wilgotną łuną,
obniżają lot jaskółki, zbiera się na deszcz.
Gdy opuszczasz wzrok, ze smutkiem patrzysz na ulice,
w słońcu zachodzą nasze cienie, tworzą jeden.
Ale powoli w zmierzchu giną ich zarysy,
zapada ciemność, pod wezbranym i nabrzmiałym niebem.
Podnoszę twarz ku niemu i w skupieniu
czekam na wyrok stojąc pod plutonem kropel.
Potem jak na kamieniu kładę głowę w Twoje dłonie,
gilotyna gromu rozcina niebo na dwoje.
Na koniuszkach Twoich rzęs kołyszą się łzy,
slow motion - czas usiłuje się cofnąć.
Rozpętaliśmy żywioły, nie uciszą ich skowytu
te dwa słowa, które straciły swą moc, bo
zwątpiliśmy w nas, nie wiem jak to mogło stać się,
mówisz nie tłumacz się, w oczy prawdzie patrz.
Kończy czas się, za chwile się zacznie nasz
ostatni deszcz wraz z upadkiem gwiazd.