wiosno wyłaź spod tej bialej pierzynyy bo to frajerrstwo jest.. nic Ci nie zrobimy przeciez... nie musisz sie chowac pod kołdrą
DZISIAJ !
pierwszy raz stwierdzam, ze wygralem ostatecznie walke z nałogiem :)
` A ja Się Jaram, że nie jaram, i niewiara mija
Ta jarana faja to nie lada żmija, powiadam zabija.
Nie nawala już klimat, że walę jak nikotyna
I palę paczek parę jak lokomotywa do Berlina.
Dziury na ubraniach, cztery stówy za miecha jarania?
Próby zapobiegania i próby bez odpalania.
Tej zguby bania się kłania, bez tuby badaj nagrania,
Jak wypierdalam te szlugi z szalupy jak kapitan Faja,
A tu nie ma jak w tramwajach i barach, hotelach i chatach.
Cholera, wypłata mi tera dopiero lata,
Nie ma jak jarać teraz, nieraz się użerasz, jak nadal
Pożerasz raka i wspierasz tytoniowego potentata.
Nie ma jak spoko astma, sound blasta, z płuc jak w spazmach,
Żółć w tym, babrać, pluć tym, kurwa, kasłać!
To gówno jak kasztan, w płuco ktoś Ci nasrał,
Więc rzuć to w chuj, cobyś wykasłał asfalt.
:)
http://www.youtube.com/watch?v=FnAPawtSXNg