Przebudzilam sie w nocy, bo spalam caly dzien i taka oto zajebista fryzurke mialam ;D w bluzie K. ;) ... Przyjechal, zaraz pojedzie i tyle po nim.. Ahh te stare dobre czasy :). Siedze wlasnie pod praca, bo szefo sie spoznia i znowu skoncze po polnocy zapewne ;| nie mam sily na nic.. ;/ z Oskarem ? - powoli przestaje mi sie ukladac.. Ciagle klotnie o byle co. On ma prace, ja mam prace, i powoli przestajemy sie widywac, nie ma na to czasu.. Ogolnie jest zle. Dobra ide ciezko pracowac, buzka ;*