Szczerze mówiąc, to zmienilam poglady na temat wartosi w zyciu. Od teraz najwazniejsza dla Mnie nie jest przyjazn, bo nie zawsze jest pewnosc ze ona jest prawdziwa.Czesto jestem naiwnna, a potem tego żaluje bo cierpie, ludzie czesto wykorzystuja czyjes slabosci dla wlasnego zadowolenia-egoisci, ktorym ufamy,a tak naprawde nie sa tego warci, nie sa warci nawet naszego szacunku.
Czasem oczekuje od kogos troche wyrozumialosci,ale przewaznie odpowiedzia jest uniesienie sie honorem,trudno. Uwazam,ze ludzie ktorzy popelniaja wiele bledow ucza sie na nich i rozumieja to co robia zle,szkoda ze inni nie doceniaja tego,ze ktos potrafi przyznac sie do bledow. Oczekuje tylko troche zrozumienia, troche mniej egoizmu ktory niszczy wiekszosc rzeczy,czy to tak wiele ?
ferie jak ferie. ; )
Przyjazn to tak wielkie slowo,ktore duzo osob uzywa nie rozumiejac znaczenia, a potem tak latwo odstepuja od tego slowa gdy idzie cos nie po ich mysli. Dla mnie to jest okazywanie nawzajem szacunku,zrozumienia i najwazniejsza
to zaufanie, dlatego trudno znalezc osobe ktora to odwzajemi...